Podróże,  Tajlandia

Phuket

Mieszane mamy odczucia związane z tym miejscem. Z jednej strony Phuket to miasto bardzo popularne, z drugiej…nic się tam nie dzieje 🙂 Patrząc z perspektywy czasu na pewno wybralibyśmy inną lokalizację do spędzenia tych kilku dni. Podróże uczą, podróże kształcą, po to jest ten blog, po to jest ten wpis 🙂 Zacznijmy od początku…

 

Organizując wyjazd do Tajlandii dużo czytaliśmy, oglądaliśmy filmy na YouTubie, weryfikowaliśmy fotorelacje, opinie na booking’u. Phuket z założenia wydawał się ciekawym miejscem, popularny, znany, chociażby z dużej ilości lotów czy po prostu z nazwy.
Z Phi Phi docieramy tam promem, jest ich cała masa, więc ciężko rekomendować jakiegoś konkretnego przewoźnika, płyniemy około 2-3h. W porcie po dotarciu konieczne jest zamówienie taksówki, oczywiście w momencie w którym statek wpływa do portu lokalni przewoźnicy są już gotowi z ofertą, każdy z najlepszą 🙂 Na miejsce noclegowe wybraliśmy obiekt zlokalizowany w samym sercu miasta i o ile hotel był przyjemny o tyle okolica…mega słaba 🙁


Miasto jest dosyć spore i rozłożyste, samo jego centrum nie oferuje ciekawej możliwości spędzenia czasu, plaża oddalona jest blisko godzinę jazdy autobusem i tutaj przechodzimy do meritum. Centrum Phuketu leży dość daleko od morza oraz turystycznej części wyspy, ta znajduje się w zupełnie innym miejscu i de facto nie nazywa się Phuket a Patong. To właśnie tu znajdziemy plaże, masę knajp, targów, lokali czy innych sklepów. Na pewno jest dość turystycznie i tłoczno, szczególnie wieczorem na mocno obleganej i najpopularniejszej ulicy „Patong Street”, to na niej doświadczymy typowo tajskich uroków nocnego życia 🙂

 

Patong nie Phuket jak wcześniej ocenialiśmy jest tym bardziej ciekawym miejscem dla całej prowincji, popełniliśmy błąd licząc, że centrum Phuket Town będzie tętniło życiem i znajdziemy tam sporo interesujących form spędzania wolnego czasu.Jeżeli wybieracie się w ten rejon Tajlandii zdecydowanie rekomendujemy „Patong” jako przystanek na krótszą lub dłuższą chwilę 🙂

 

Byliśmy tam jednak na tyle krótko, że wpis ten traktujemy bardziej jako drogowskaz, niż relację z rekomendacjami. Mamy jednak nadzieję, że pomoże Wam to lepiej zaplanować pobyt w tej okolicy 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.