Malezja,  Podróże

Malezja w jeden dzień, warto?

W trakcie naszej podroży po Tajlandii w planach mieliśmy zakończenie tej przygody na Bali. Malezja miała być tylko i wyłącznie przystankiem przesiadkowym. Jak to zwykle bywa przy okazji eskapad organizowanych na własną rękę, plany często się zmieniają, są plusy i minusy tej organizacji, jednak na drugim końcu świata lepiej mieć możliwość „edytowania” harmonogramu wycieczki i tym razem tak właśnie było 🙂

Nasza grupa (4 osobowa), wspólnie zdecydowała, że na Bali szkoda nam po prostu czasu i rozwiązania mieliśmy dwa – pozostanie w Tajlandii i zwiedzanie kolejnej wyspy, czy też lot do Malezji i spędzenie dnia w Kuala Lumpur, tamtejszej stolicy i zarazem największego miasta tego kraju. Zdania były podzielone i nasza grupa również się podzieliła 🙂 My, czyli autorzy tego bloga postanowiliśmy „zaliczyć” Malezję, mając już wcześniej wykupione do niej loty 🙂

Kuala Lumpur oferuje 3 lotniska, a te najbardziej popularne to KLIA 1 I KLIA 2. (położone bardzo blisko siebie). Z nich do miasta można się dostać na różne sposoby, jest pociąg, są autobusy i oczywiście taksówki. Ze względu na fakt, że mocno spieszyliśmy się na wykupioną wcześniej wejściówkę na Petronas Twin Towers wybraliśmy transport taxi. Bilet kupuje się w specjalnej budce (oznaczonej) która oferuje takie rozwiązanie, z góry opłacamy w niej podany wcześniej cel podróży i udajemy się na miejsce z którego odjeżdżają wspomniane taksówki. Wszystko jest bardzo dobrze oznakowane, a na każdym rogu obsługa lotniska chętnie udziela wskazówek ( w tym miejscu dodam, że w przeciwieństwie do Tajlandii bez problemu dogadamy się w języku angielskim). Do centrum jedzie się dość długo, bo około 40 – 50 minut a cena kursu wyniosła nas 80zł,  odległość była spora więc stawka naprawdę nie jest wygórowana.

Naszym pierwszym przystankiem są oczywiście bliźniacze wieże, znane chyba wszystkim z filmów, zdjęć czy po prostu z wiedzy ogólnej. Wielkie betonowe kolosy robią gigantyczne wrażenie i aż chce się stanąć na ich szczycie. Bilety wejściowe możemy bez problemu zarezerwować z wyprzedzeniem przez internet i radzimy skorzystać z tej możliwości, unikniemy stania w kolejkach czy nawet braku szansy zakupu biletu w dniu odwiedzin (tak się podobno zdarza, turystów jest sporo). Koszt wjazdu na wieżę  to cena 90zł od osoby, rezerwacja jest na konkretną godzinę i należy jej pilnować. Sam „tour” zakłada kilka punktów na różnych wysokościach, w trakcie zwiedzania jesteśmy pod opieką przewodnika który opowiada „to i owo” na temat budowli. Wizytę w tym słynnym miejscu oceniamy bardzo pozytywnie – warto 🙂

Okolica Petronas Twin Towers jest przyjemna i właśnie w niej znajdujemy nocleg. Ofert na przenocowanie jest dużo i chyba ciężko o rekomendację w przypadku jednodniowej wizyty. Naszą noc spędzamy w wynajętym mieszkaniu w jednym z pobliskich apartamentowców, cena doby dla 2 osób wyniosła 150zł.

Za dnia miasto było dość…nudne, życie totalnie różniło od tego jakie zastaliśmy w Bangkoku, cisza, spokój, niezbyt duży ruch, a to przecież centrum tak dużej stolicy ( 7 milionów mieszkańców). Wieczorem zwiedzamy “city” korzystając ze SkyTrain, jedziemy do ścisłego centrum, które nie zrobiło na nas specjalnego wrażenia. Po godzinie 20:00 ludzie “wyszli” na ulice i trochę ruszyło się życie towarzyskie, mamy jednak poczucie, że największe obłożenia pomimo wieczoru należały do…galerii handlowych 😉

Drugiego dnia przyszło nam wracać bezpośrednio do Bangkoku (takie loty z wyprzedzeniem można kupić za 100zł od osoby), na lotnisko udajemy się już autobusem, który wychodzi stosunkowo tanio (około 10zł za osobę). Jeżdżą często i bilety można kupić na miejscu, adekwatnie do taxi, są do tego przygotowane odpowiednie boksy. Zarówno taksówki na lotnisku, jak i  busy na stacjach zlokalizowane są na dolnych poziomach, warto o tym wiedzieć, gdyż początkowo można trochę błądzić.

Malezję zapamiętamy jako czyste miejsce, przynajmniej z tej jednodniowej perspektywy. Ulice są zadbane, dookoła nich jest mnóstwo roślinności, palm, zieleni co dodaje uroku i ociepla wizerunek miejskiego życia. Nocą miasto nabiera jeszcze większego uroku, będąc w okolicy warto spędzić w nim chociaż jeden dzień 🙂

Tu spaliśmy

Tu kupisz bilety na Petronas Twin Towers

Tu sprawdzisz rozkład jazdy busów

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.