Podróże,  Węgry

Szentendre – węgierski Kazimierz Dolny?

Rekomendacja to bardzo ceniona przez nas wartość, w podróżach ma wielką wagę. Dzięki niej mogliśmy odwiedzić przepiękne małe miasteczko, położone zaledwie 30km od Budapesztu, który zwiedzaliśmy w trakcie naszego urlopu. W dzisiejszym wpisie opowiemy trochę o Szentendre 🙂

Centralnym punktem miasteczka jest trójkątny otoczony kamieniczkami rynek Fo Ter, z centralnie umiejscowionym krzyżem morowym, z którego możemy udać się w każdą stronę Szentendre i nie poczuć się zawiedzionymi. Wąskimi schodami dostaniemy się na Wzgórze Templom Ter. Ze wzgórza jak na dłoni widać nietypową architekturę miasteczka. Czerwone i pomarańczowe dachówki, piaskowe i żółte elewacje, mnóstwo zieleni i zaułków.

Szentendre oferuje sporą ilość knajpeczek, restauracji, kawiarnii, wszystko to w spokojnej, klimatycznej atmosferze. Nie zastaliśmy zbyt wielu grup turystów, nie było popularnego masowego zwiedzania. Dało się wyczuć, że trafiają tu Ci, którzy trochę szerzej zweryfikują okolice Budapesztu lub jak my trafią tu z polecania. Miasteczko bez wątpienia zachęca do spacerowania, skręcajcie raz w prawo, raz w lewo – każdy zakamarek ma swój urok. Można przy tym trafić na taki oto uliczny zegar 🙂

Na miejscu znajdziecie sporo sklepów, bardziej trafnym określeniem będą sklepiki z niezliczoną ilością pamiątek. Mieliśmy wrażenie, że w każdym z nich sprzedawcą był właściciel 🙂 Miło, uprzejmie, nic na siłę – bardzo na plus 🙂 Pamiątki są sporo tańsze niż w Budapeszcie, warto wstrzymać się z kupnem “magnesu” 😉 Szentendre to znakomite miejsce na półdniową czy nawet całodniową wycieczkę. Jeśli tylko będziecie w Budapeszcie, naprawdę polecamy tam pojechać. Polski internet mianował tą miejscowość węgierskim Kazimierzem Dolnym – tak więc musi być fajnie 🙂

 

 

Jak dojechać ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.